Prawo, Świat wg Aidekka

Informatyzacja Centralnej Ewidencji Pojazdów – czyli co nas czeka…

0 236

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało projekt, który w lutym tego roku (2015) trafił pod rządowy młotek. Czego ma on dotyczyć? W skrócie: informacje o kierowcach, szkołach jazdy, wykroczeniach, mandatach i ważnych uprawnieniach będą przechowywane w jednym centralnym rejestrze. Dobrze czy źle? Odpowiedź zawsze leży gdzieś pośrodku.

ewidencja_pojazdo4rewfds-375

Widoczne są zarówno plusy, jak i minusy nowego rozwiązania. Przyjrzyjmy się dokładniej poszczególnym aspektom i przeanalizujmy za i przeciw. Usługa „Sprawdź informację o punktach karnych” – kierowca będzie mógł sprawdzić ile ma punktów karnych, w jakiej wysokości zostały nałożone na niego mandaty, za co oraz kiedy uciążliwe punkty ulegają przedawnieniu. Docelowo ma być tez możliwość opłacenia mandatów online prosto ze strony CEP. Moim zdaniem fajne, zmyślne, przydatne. Bo przecież kto z nas pamięta, którego dnia dokładnie dostał mandat albo ile już ma punktów. Zapominamy i niejednokrotnie szukamy później kwitów, by na szybko zrobić bilans. Funkcjonalność ta na pewno ułatwi życie przeciętnemu Kowalskiemu.

Usługa „Sprawdź moje uprawnienia” – podobnie jak punkty karne kierowca będzie mógł sprawdzić posiadane przez siebie uprawnienia. No i tutaj zaczyna się problem. Po co? Bo przecież każdy z nas wie, jakie kategorie posiada. Możemy ewentualnie nie pamiętać, kiedy uzyskaliśmy poszczególne kategorie, ale przecież to nie problem sięgnąć do kieszeni po prawko i sprawdzić. Jedyny plus tego rozwiązania, jaki na daną chwilę widzę to udostępnienie dostępu do tych danych policji. Młody kierowca mógłby jeździć od razu po zdaniu egzaminu. No może troszeczkę później, czyli kiedy egzaminator wpisze do systemu dane odnośnie nabytych przez egzaminowanego kategorii. Nie musiałby czekać miesiąc, czy nawet dłużej na dokument. Dane trafiałyby do systemu w dniu zdania egzaminu lub dzień później, więc policjant sprawdzający, jakie uprawnienia posiada kierujący widziałby je w systemie, zanim jeszcze ten otrzymał dokument. Może nawet zniknęłyby mandaty za brak prawa jazdy? Bo skoro można szybko i sprawnie sprawdzić dane kierowcy to po co nakładać mandat?

Usługa „Udostępnij dane pracodawcy” – to coś dla przedsiębiorców: firm kurierskich, transportowych i wszystkich innych, gdzie pracownikowi powierzany jest pojazd. Firma będzie się mogła w systemie zarejestrować i zapewne odpłatnie (takich informacji jeszcze nie ma, spekuluję) uzyskać aktualne dane pracownika. I tu mam mieszane uczucia… z jednej strony pracodawca ma wgląd w nasze prywatne dane, ale z drugiej może zniknie z naszych dróg część kierowców, którzy stracili prawko np. za kielicha i dalej jeżdżą. No bo przecież chcą zarabiać, mają na utrzymaniu rodziny, więc decydują się na jazdę bez uprawnień. Rozumiem doskonale właściciela firmy, który w takiej sytuacji w razie wypadku traci możliwość otrzymania odszkodowania.

Kulikowisko-Lodz-800-533

Usługa „Sprawdzenie szkoły jazdy” – tutaj potencjalny klient będzie miał możliwość sprawdzenia statystyk na temat OSK. Niby niewiele… ale wg MSW zwiększy to rywalizację i konkurencję pomiędzy ośrodkami szkoleniowymi. Wg projektu dane będą ograniczały się do tego, co obecnie możemy znaleźć w zestawieniach z WORD, czyli ilość zdających z danej szkoły, ilość zdanych egzaminów, ilość zdanych za pierwszym podejściem, zestawienia kwartalne itp. Sam rozszerzyłbym system o możliwość oceniania szkoły jazdy przez kursanta. Oczywiście nie tak, by każdy mógł oceniać, bo zaraz zaczęłoby się wynajmowanie grup facebookowych do pisania negatywnych komentarzy o konkurencji. Mam raczej na myśli, że każdy kursant dostawałby od szkoły unikalny numer niezbędny do wystawienia komentarza. Wg mnie spowodowałoby to zwiększenie nacisku na wysoką jakość szkolenia, no bo w końcu nasz klient – nasz pan :)

I tyle, jeśli chodzi o start systemu. W dalszych planach jest rozszerzenie o dodatkowe funkcjonalności, np. przypominanie o zbliżających się badaniach technicznych pojazdu oraz konieczności zakupienia OC. Wg mnie to najbardziej pożyteczne funkcje tego systemu. Zdarzyło mi się jeździć bez ważnego OC po zmianie autka. Niestety przyzwyczajenie do starych terminów badań i zwyczajne przeoczenie. Taki system miałby z pewnością swoje zalety i chętnie zobaczyłbym go już w pierwszej wersji nowego systemu CEP.

Na koniec zostawiłem sobie najlepsze, niestety planowane w dalszych planach rozwoju (a szkoda). Chodzi o rejestrację zdarzeń ubezpieczeniowych oraz przeglądów technicznych, bez względu na to, czy zakończonych pozytywnie, czy negatywnie. I tutaj ukłon w stronę władzy. Na ubezpieczyciela miałby być nałożony obowiązek wpisania szkody do systemu np. w ciągu 30 dni (ile ubezpieczyciel miałby na to czasu, jeszcze nie wiadomo). Towarzystwa ubezpieczeniowe w obawie przed karami przyjęłyby pokornie nowe obowiązki. Co przez to zyskujemy? Kto traci, a kto zyskuje? Na pewno zyskuje klient, potencjalny nabywca auta na ogół robiony w balona. Na pewno traci nieuczciwy sprzedający, domorośli handlarze/mechanicy sprowadzający szroty z zagranicy i robiący je na bezwypadkowe. I to nie wszystko! Widzę na horyzoncie zarys końca procederu kręcenia liczników! No bo przecież wraz z przeglądem technicznym odczytywana jest ilość przejechanych kilometrów. Po wpisaniu tego do systemu „kręcenie liczników” stałoby się nie tyle niemożliwe, ile bardziej uciążliwe i kosztowne. Nieuczciwy posiadacz auta chcąc sprzedać je później drożej musiałby dokonywać „korekcji licznika” co roku przed badaniem technicznym, co znacznie zwiększa koszta i czyni proceder mniej opłacalnym.

Czy usługi te w ogóle wejdą w życie? Ile będziemy na nie czekać? Prace cały czas trwają i dotychczas w 2014 roku wprowadzono:

  • Historię pojazdów – nowa baza umożliwia ocenę stanu technicznego przed zakupami.
  • Bezpieczny autobus – umożliwiając w szybki i sprawny sposób pasażerom czy rodzicom dziecka jeżdżącego autobusem sprawdzenie stanu technicznego pojazdu przed wyruszeniem w drogę.
  • System RESPER – umożliwiając wymianę danych o prawach jazdy i innych uprawnieniach kierowców pomiędzy państwami członkowskimi UE.

mini-dowod-rejewdrfs375

Projekt, o którym piszę nazywa się CEPIK 2.0 a prace nad nim mają zakończyć się w 2016 roku. Wprowadzany będzie jednak etapami więc tak naprawdę nie wiadomo jeszcze co i kiedy wejdzie.

Autor publikacji: Maciek „Aidekk” Turek



Skorzystaj z rabatów!