Odzież i akcesoria

TCX S-R1 : oceniamy używany but sportowy.

0 110

TCX SR 1

Słowem wstępu… Buty zostały zakupione w marcu 2013 roku, gdyż przemawiały do mnie nowe modele z koncernu TCX i niecodzienny „sportowy” wygląd obuwia. Co prawda plany były na zdobycie wyższego modelu R-S2, ale fundusze nie pozwoliły. Wygląd jak wiadomo jest kwestią gustu, ale nie ukrywam, że przy wyborze nowych butów była to równie ważna pozycja, zaraz po bezpieczeństwie. Co tu dużo pisać – model S-R1 jako nowość na rynku, nie miał jeszcze zbyt wielu recenzji na portalach motocyklowych zatem pomyślałem, że sprawdzę ten wyrób na własnej skórze i kiedyś go sam zrecenzuje. Tak też się stało :)

Uniwersalny czarny kolor butów, biało czerwone wstawki oraz wysokiej jakości skórka. Czego chcieć więcej? – TCX trafił w mój gust.

NA PIERWSZY RZUT OKA
TCX SR 1
PODSTAWOWE CECHY:
• Zewnętrzna perforacja zapewniająca dobrą wentylację
• Wyściółka z oddychającego materiału AIR TECH
• Zamszowa wstawka we wnętrzu na pięcie poprawiająca trzymanie stopy
• Nowy system ochrony stopy T.C.S. z wlotami powietrza
• Poliuretanowy ochraniacz piszczeli i wzmocnienie w miejscu styku z dźwignią zmiany biegów
• Wymienne slidery na wysokości palców wykonane ze stopu metali mocowane chowaną śrubką
• Zapięcie na ekspres i rzep
• Podeszwa ze zróżnicowaną grubością dla wygody i bezpieczeństwa
• Certyfikacja CE

SPRAWDZAMY PODWOZIE, CZYLI STAN PODESZWY
TCX SR 1
Spód naszego obuwia, to jedna z bardziej narażonych na uszkodzenia część każdych butów. O ile do samej podeszwy nie można się przyczepić, to już do elementów z nią stycznych – TAK. Jak widać na fotce, jeden z elementów delikatnie odstaje. Zasadniczo zupełnie tego nie widać podczas używania butów, a widoczną szparę dostrzegłem dopiero z bliska podczas cykania zdjęć. Trudno więc podać konkretną przyczynę – być możne o coś zawadziłem. Natomiast perforacje i wszelkiego rodzaju wcięcia w podeszwie dość nieźle sobie radzą z każdym terenem podłoża. Nigdy nie miałem uślizgu ani niestabilnej sytuacji, bez względu czy chodziłem po twardym podłożu, czy śliskiej trawie.

OCENA ZAWIASÓW – KOMFORT PODRÓŻOWANIA
TCX SR 1
Najbardziej kontrowersyjna część obuwia motocyklowego, to właśnie zawiasy. Niestety TCX w modelu S-R1 nie postarał się o wygłuszenie ich. Hałasują na każdym kroku, o każdej porze i bez względu na pogodę. Na otwartym terenie nie gra to większej roli, ale w pomieszczeniu, gdzie niesie się echo mam ochotę zdjąć te buty, gdyż słychać mnie na drugim końcu hali. Żadne specyfiki na wyciszenie zawiasów nie działają i prawdę mówiąc, pielęgnacja butów ma się nijak do głośności obuwia = MIT OBALONY. Niestety, ale „CZŁOWIEK NINJA” nie może używać TCX S-R1 :)

Ciekawostką jest też brak stabilizacji obuwia w pionie podczas swobodnej pozycji. Co prawda S-R1 jest wysokim butem, ale nigdy nie zdawałem sobie sprawy z tego, że stawiając buty bez żadnego podparcia, mogą się z biegiem czasu przechylać do zewnętrznej strony. Widocznie tak musi być w tym modelu, oby tylko nie zrobiły mi się miękkie jak kalosze po kilku sezonach.

SPINAĆ BUTY PO ZAKOŃCZONEJ JEŹDZIE CZY NIE? – O TO JEST PYTANIE
TCX SR 1
Z niewyjaśnionych bliżej przyczyn, po jakimś czasie zauważyłem powiększającą się lukę nad wlotami powietrza w obu butach. Sytuacja ma miejsce wyłącznie przy zapiętych suwakach i zapiętym rzepie, gdy nie ma nogi w środku. Zatem pytanie, czy zapinać ekspres po wyjęciu stopy z buta, aby nie powiększać luki czy pozostawić swobodne rozpięte trzewiki.

DETALE OBUWIA – WAŻNE CZY NIE?
TCX SR 1
Wszystkie rzepy i suwaki funkcjonują prawidłowo, a wloty powietrza są bardzo przemyślanie umiejscowione. Nie mniej jednak pod młotek idzie do oceny „osłonka” ekspresu, która ze zwiększającą się częstotliwością użytkowania pofałdowała się i mogłaby wyglądać nieco lepiej… Producent chyba nie przewidział tego.

ŚLIZGI – POTRZEBNE CZY ZBĘDNE?
TCS SR 1
Od razu uprzedzę was, że nie szorowałem ślizgami o asfalt trzymając buta w ręku. Bardzo widoczne są ślady rys, ale to dla mnie rzecz normalna i zupełnie niewpływająca na komfort jazdy. W butach jeździłem po torze i ewentualne zbyt głębokie pochylenia przy słabo schowanym obuwiu na podnóżku powodowały, że ślizg był idealną „lampką kontrolną”, która informowała o punkcie krytycznym.

Na pochwałę zasługuje system mocowania, który nie ma prawa się wykręcić podczas użytkowania. Śrubka jest sprytnie schowana, a więc dokręcanie jej „co jakiś czas” nie jest absolutnie potrzebne. A jak powszechnie wiadomo, obuwie sportowe innych producentów cierpi na tę bolączkę (wykręcających się śrubek)…

PIELĘGNACJA – JAK DBASZ, TAK MASZ
TCX SR 1
Jazda w deszczu, upalne dni i inne skrajne warunki pogodowe wpływają niekorzystnie na stan butów. TCX S-R1 bardzo nie lubią piachu, kałuż i innych pułapek drogowych, gdyż można bardzo szybko je ubrudzić. Zwykła wilgotna szmatka nie jest dobrym lekarstwem dla tego obuwia. Z pomocą jednak przychodzi preparat natłuszczający do skór EFFAX. Świetnie współpracuje z S-R1 i warto nim pielęgnować ciuchy motocyklowe, gdyż za każdym razem efekt jest wyraźny, a buty przez chwilę świecą się jak psu ja…

PODSUMOWANIE – GOOD SOLUTION FOR YOU OR NOT?
TCX SR 1

Marka TCX nie była przed zakupem mi bliżej znana. Kierowałem się wyłącznie zajawkami z filmików wyścigów motocyklowych, jakie krążyły w sieci. Trochę wujek Google podpowiedział o kraju pochodzenia (Włochy) i opis na stronie producenta pomógł w podjęciu ostatecznej decyzji. Stwierdziłem, że zaryzykuję.

Nie jestem zwolennikiem recenzji redakcji motocyklowych, które otrzymują do testów nowy produkt i wydają opinię po tygodniu użytkowania. Dlatego też z moją opinią wstrzymałem się do końca sezonu, aby możliwie obiektywnie ocenić zaprezentowany produkt. Buty TCX S-R1 towarzyszyły mi na każdym kilometrze, gdy dosiadałem jakikolwiek motocykl. Ten model sprawił, że nie potrafiłem bez niego użytkować motocykla, a tym bardziej przejechać się w trampkach lub sandałach.

Między marcem, a październikiem (w 2013 roku) buty nabiły przebieg ~10.000 km po polskich drogach. Ten czas i najechane kilosy, utrzymały mnie w przekonaniu, że są to jedne z lepszych motocyklowych butów, jakie miałem okazję nosić, a przede wszystkim są bardzo wygodne. Mimo tych wizualnych mankamentów niewpływających na pogorszenie bezpieczeństwa jazdy, naprawdę szczerze POLECAM TCX S-R1. Więcej informacji o zastosowanych rozwiązaniach i systemach bezpieczeństwa znajdziesz tutaj.

Tekst z 2013 roku, Autor: Marcin Wolski

  • OCENA AUTORA:
  • Jakość wykonania
  • Bezpieczeństwo
  • Wygoda
  • Wygląd
  • Cena
  • Wynik końcowy
  • OCENA CZYTELNIKÓW:
  • Jakość wykonania
  • Bezpieczeństwo
  • Wygoda
  • Wygląd
  • Cena
  • Wynik końcowy


Skorzystaj z rabatów!